miaka-yuuki blog

Twój nowy blog

Elloł :D

5 komentarzy

Ta notka jest dedykowana bardzooo upierdliwemu facetowi, przez którego musiałam ją napisać XD
Co u mnie słychać? – Zero… Null… Nic… No, może troszkę się dzieje, ale nie za dużo :D
Może zacznę od wczorajszego dnia:
Od rana zakupy i sprzątanie, bo wieczorem moi rodzice wybierali się na grilla no i miałam wolną chatę. :D Wpadła do mnie Pamela i przyniosła mi filmy: „Skrzynię umarlaka”, „Firewall”, „Oszukać Przeznaczenie 3″, „Czerwonego kapturka”, „Efekt motyla”, „Francuski numer”, „Dirty Dancing 2″ i „Elizabethtown”. Kiedy Pamela wyszła pokombinowałam przy odtwarzaczu i naprawiłam go :D Od dawna coś się psuło i bardzo zacinało :D
Po 20 na TVP1 leciał stary jak świat XD film: „Wichry namiętności” z młodziutkim Bradem Pittem :D Oczy miałam zapuchnięte od płaczu, chociaż oglądałam ten film już wiele razy. Poprostu piękny. Potem wróciła rodzinka.

Dzisiejszy dzień bardzo się dłużył. Babcia przyszła do nas na obiad, a póżniej pojechaliśmy na naszą działkę i do lasu. No i jak to my XD nazbieraliśmy trochę grzybów :D
A teraz mykam obejrzeć „Scarlet” i „Napoleona”.
Byeee :*

P.S. Jutro postaram się cuś jeszcze napisać :p

No to tak, na początek taki wierszyk z bajki „Hej Arnold!” ( która dzisiaj tak jakoś przypomniała się mnie i dziewczynom):
„H – jak historia naszej miłości,
E – jak elektryczność między nami,
L – jak list miłosny wciąż nienapisany,
G – jak głupia głowa w którą chcę go palnąć i
A – jak Arnold…oczywiście”

Darcie XD

No to muszę powiedzieć tak: czas leci jak cholera XD
Wczoraj cału dzień przesiedzieliśmy z rodzicami na działce. Zrobiliśmy sobie grilla. Dla odmiany wzięliśmy ze sobą Jodi – moją miniaturową jamniczkę. Najfajniejsze było, jak próbowała zakopać talerz z kaszanką XD ” Na później” :P:P
A dzisiaj umówiłam się z Olgami. Kiedy z Sembą i jej siostrą Dagą szłyśmy po Sobisia spotkałyśmy Marti, Olę i Edytę. Zabrały się z nami. Dagmara i siostra Sobisia – Magda nas opuściły. A my świetnie się bawiłyśmy. Edyta po jakimś czasie musiała nas opuścić, bo Ola zepsuła jej buta XD Ola i Martyna poszły ją odprowadzić. A my snułyśmy przemyślenia: „Co zrobić, żeby nas ludzie zauważyli?”. Pierwsza możliwość: musiałybyśmy taszczyć przez miasto lodówkę. Druga: musiałybyśmy założyć kożuchy XD Kiedy siedziałyśmy koło fontanny podeszło do nas dwóch chłopaków. Młodsi, bo młodsi, ale zawsze coś XD Przedstawili się, pogadali, a potem się zmyli. Następnie na balkonie pojawił się facet w samych slipach i w dodatku w dziwnej pozie „modela” XD Ale ubaw. Umówiłyśmy się na jutro, więc coś jeszcze napiszę jutro :D Byee

Wiecie co jest moim marzeniem (w obecnej chwili)? Pójście do kina na film „Piraci z Karaibów: Skrzynia umarlaka”. :D Najprawdopodobniej obejrzę ten film w poniedziałek 31-ego lipca, kiedy pojedziemy do Poznania z okazji odczulania mojego brata :D Strasznie się cieszę :D:D
Dzisiaj w Exclusive miał być materiał z planu filmowego PzK. A tu … lipaaa. Nic. Zero. Null. Jakoś muszę to przeżyć.
Dzisiaj dzień spędziłam na działce dziadka. Jak wracaliśmy wjechaliśmy do Lidla po 6 kilo cukru. Gdybym nie poprosiła kasjerki, nie podałaby mi reklamówek, bo przecież po co reklamówki do 6-u kilo cukru? Ale się wkurzyłam. Poprosiłam o „reklamówki”, a dostałam jedną, małą … Ale byłam wściekła :/ Jak wychodziłam, to jak to ja oczywiście, zaczęłam komentować, że nic by jej się nie stało, gdyby dała nam ze dwie, itp. „Lidl jest tani i do bani” <—— zgadzam się…. No to mykam z psem na spacer… Buźka :* Muaa

No hej! :D Muszę powiedzieć, że niektórym (tzn. mnie, Sembie i Sobisiowi) upały poważnie szkodzą XD
W środę spotkałyśmy się u Olgi i postanowiłyśmy sobie zrobić (pod moim lekkim naciskiem XD) wampiryczny makijaż. Zabawa była przednia. Nie zgadniecie, kto był królikiem doświadczalnym? No oczywiście JA XD (ehh, ten tapir :D). Olgi się świetnie bawiły, a ja prawie krzyczałam patrząc w lustro. Muszę powiedzieć, że efekt końcowy przeszedł moje najśmielsze oczekiwania :D
Potem zajęłyśmy się Sembą. Kiedy skończyłyśmy miała na głowie świetnego irokeza XD
Potem przyszedł czas z Sobisia. Wyglądała równie mrocznie :D Ta krew ściekająca z kącików ust :DD brrr….
Tak ucharakteryzowane postanowiłyśmy wyjść przed dom Sobisia :D Ale była jazda :D Ludzie się tak jakoś na nas dziwnie patrzyli :D:D
W końcu nadszedł czas powrotu do domu. Olga zmyła sobie irokeza :( Ja postanowiłam tak jechać do domu. Przyjechali po mnie rodzice :D Pech chciał, że mama musiała zrobić zakupy, więc gdy siedziałam w samochodzie, ludzie tak jakoś dziwnie się patrzyli :D
Kiedy szłam do domu, sąsiedzi stali w okanch :D Ale miałam ubaw :pp W domu strzeliłam sobie pare fotek:
http://w8.grono.net/pub/u/lisuu/

Wczoraj byłam na działce, a poza tym nudziłam się.

Aha, chciałabym przeprosić moją najlepsiejszą przyjaciółkę :( Niechcący sprawiłam jej przykrość… Nie chciałam… Bardzo przepraszam, chcę być nadal Twoją przyjaciółką :(

LOVE.

Hej!
Ostatnie dni tak jakoś szybko lecą.
W niedzielę byłam u dziadka w Poznaniu. Nie najlepiej z Nim :( Ma problemy z nogą.
Potem udaliśmy się do Starego Browaru na zakupy. Kupiłam sobie trzy bluzki i spódnicę. Wróciliśmy dość późno, ale wpadliśmy jeszcze do moich kuzynów.
W poniedziałek spotkałam się z Olgami. Obejrzałyśmy „Historię Kopciuszka”, a potem dziewczyny mnie odprowadziły. Świetnie się bawiłam. Z nimi zawsze jest ubaw.
Dzisiaj nie spotkałam się z dziewczynami, bo musiałam jechać na działkę dla odmiany podlać trawę. Na razie skończyło się wyrywanie chwastów :D Niestety to tylko chwilowe. Mówię Wam: korzystajcie z upałów i bawcie się :D

Wiem, że mnie kochacie XD

Siemanderoo xd
Nareszcie upały zelżały. Uff…. A było gorąco.
Obecnie dzień w dzień jeździmy całą rodziną na działkę i wyrywamy chwasty ze „świeżo” posianej trawki. Troszkę męczące, ale bywało gorzej :D
Dzisiaj mija tydzień od urodzin Olgi :D Ale była jazda :D Nie spałyśmy przez całą noc. Podsumowując:
a) nie przespałam 27 godzin :D,
b) zjadłyśmy trzy opakowania chipsów,
c) wszamałyśmy tonę sałatki owocowej :D,
d) obejrzałyśmy 5 filmów,
e) przetańczyłyśmy wieczór :D,
f) rozmowy o facetach – zdawkowe.
Świetnie się bawiłam. Rano postanowiłyśmy z Olgą pobiegać, co zważywszy na moje nowe sandały nie okazało się zbyt mądrym pomysłem :/ Kupiłam je w piątek. Były oczywiście nierozchodzone… Eh… Ale miałam pęcherzy na nogach….
Na koniec obejrzałyśmy sobie film dokumentalny o księciu Harrym. :D Oprócz Sobisia wszystkie doszły do wniosku, że wolą Williama :D:D
W domu spałam przez cztery godziny, a potem poszłam do Kościoła.
W poniedziałek dziewczyny przyszły do mnie :D Kontynuowałyśmy urodziny Olgi :D Oglądałyśmy filmy i rozmawiałyśmy. Potem postanowiłyśmy się przejść i jakoś to wszystko zleciało.
Wczoraj znowu byłam u Olgi :D Nasi rodzice umówili się na grilla,więc zabrałam się z nimi. Pograłyśmy w badmintona XD Oglądałyśmy „Szkołę uczuć” i troszkę występu Dody i Mandaryny na Festiwalu Top Trendy… Errr… żenada?! To mało powiedziane. Świetnie się bawiłam.
A dzisiaj pewnie znów pojadę na działkę na chwasty :D No i nareszcie mam sprawny telefon :D Yeah… Dzwońcie :pp

Kciuki…

Brak komentarzy

Póki jeszcze jestem, to napiszę, że chociaż nie wiem za co, trzymam kciuki za Kubusia w poniedziałek – 26 czerwca. Mam nadzieję, że uda mu się i ta „życiowa szansa” się nie zmarnuje. Napewno nie, znając Kubę. Więc trzymajcie kciuki razem ze mną…
Do zobaczenia 4 lipca, a może i wcześniej… Papa ;*;*

Wyjazd…

Brak komentarzy

No… Nadszedł ten dzień. Już po rozdaniu świadectw, a jutro wyjazd do Karpacza. Wyjeżdżam bardzo wcześnie, dlatego chciałam się z Wami pożegnać już dzisiaj. Przewidywany powrót: 4 lipca.
Już za wszystkimi tęsknię.
Wczoraj był ostatni spektakl Kuby. Oglądałam filmiki na YouTube, jak Kubuś kroił torcik. Mniamm :D
Ja jak zwykle jeszcze nie spakowana, ale co tam.. :p Jak mi się uda w Karpaczu dorwać się do neta, to coś napiszę :D Extra, prosto z Karpacza xd.
Moje cele:
- nabyć piękną, brązową opaleniznę,
- zrzucić parę kilo,
- wyrobić sobie kondychę :p
Nie zamierzam przy tym rezygnować ze słodkości, o nie :D:D
Dobrze, więc już czas się zmywać i jak macie ochotę to piszcie do mnie smsy. Jak nie macie numeru to podałam na gg.

Aha.. Bardzo będę tęskniła za absolwentami mojego gima :( Ale cóż, mam nadzieję, że o mnie nie zapomnicie kochani ;*;*

Całuję i gorąco pozdrawiam,
Lisuu.

P.S.1 Aha, i jeśli jesteście mieszkańcami Turku i nie tylko, i posiadacie telewizję lokalną (turkowską) to oglądajcie program lokalny we wtorek (chyba o 18:30, ale nie jestem pewna) bo udzielam wywiadu :pp Powinno to być puszczone przy okazji materiału o końcu roku szkolnego w Gimnazjum nr 1.
P.S.2 Ostatnio bardzo spodobała mi się piosenka „Wiatr od słońca” zespołu Offside, którego wokalistą jest kochany Łukaszek Zagrobelny :D
Całusy :*

No :D Dzięki uprzejmości jednej z koleżanek (Kasia :*) udało mi się wrzucić fotki z Tańca Wampirów do neta.
Oto linki:
Autograf 1
Autograf 2
Kuba Wocial 1
Kuba Wocial 2
Kuba Molęda 1
Kuba Molęda 2
Paweł Podgórski 1
Paweł Podgórski 2

Właśnie w tym momencie jest grany ostatni spektakl i w tym sezonie no i niestety ostatni już Kuby Wociala. :( Po spektaklu ma wyjść przed teatr i pożegnać się z fanami. :( No nic…
Rozmawiałam wczoraj z Kubą po imprezie w Blue City. Mówił, że bylo bardzo duszno i gorąco, a oni byli poprzebierani, więc się zapocili. Widzicie, jakich dokonują poświęceń? :p Na YouTube można obejrzeć fragmenty z wczorajszego występu :D Zapraszam…
No nic, uciekam bo jutro już ostatni dzień w szkole, więc muszę wyprasować białą koszulę. Całuję, paaa ;*;*;*

Kiedy napotykasz zmiany zmieniaj się razem z nimi…

Brak komentarzy

Już wywołałam zdjęcia i muszę przyznać, że są całkiem całkiem :D Jutro rano zamierzam zrobić sobie powiększone odbitki, a potem jak najszybciej postaram się wrzucić na neta. Dam cynk :D
W szkole świetna zabawa. Nie było normalnych lekcji. Praktycznie cały czas przesiedzieliśmy na korytarzu. Śpiewaliśmy wraz z innymi uczniami i nauczycielami. Przygrywał nam zespół złożony z : Olgi, Emila, Michała i Kuby. Bardzo fajnie było. Dodam tylko, że pod koniec w naszej klasie została piątka uczniów: ja, Kasia, Agata, Kaczor i Borys.
Toteż byłam w bibliotece i weszłam sobie na gadu. Akurat wtedy był Kuba Wocial i troszkę sobie porozmawialiśmy :D ahh… jestem happy :D
No mykam, bo spać mi się chce. Wykończyłam się tym śpiewaniem ;P. Całuję…

Wiem, że mnie kochacie :p

  • RSS